Jaworki - Wąwóz Homole - Polana pod Wysoką – Wysoka.
Pierwszym szczytem z Korony Gór Polski który postanowiliśmy zdobyć okazała się Wysoka (1050m
n. p. m.) w Pieninach Małych. Naszą bazą wypadową okazała się wieś Jaworki, pokój wynajęliśmy
„U
Rozalii” gdzie bardzo miło spędziliśmy 3 dni, właścicielka bardzo miła i pomocna w każdym problemie
– gorąco polecam!
W Pieniny trafiliśmy w połowie lipca, niewiarygodnie wysoka temperatura i burze wieczorne nas
nie przeraziły, ale postanowiliśmy wcześniej wstać i rozpocząć naszą przygodę za nim zrobi się
bardzo gorąco i duszno (w prognozie pogody twierdzili, że to jeden z najgorętszych dni w roku),
tak więc kilka minut po godzinie 7 byliśmy przy wejściu do Wąwozu Homole, gdzie stoi budka z
punktem poboru opłat oraz tablice informacyjne na temat całego rezerwatu, w tym właśnie miejscu
rozpoczyna się szlak zielony i prowadzi nas przez cały wąwóz. Po przeczytaniu najważniejszych
informacji o Wąwozie rozpoczęliśmy naszą przygodę z tym wspaniałym miejscem. Już na początku
przywitał nas przyjemnym szumem potok Kamionka który płynie dnem wąwozu i kilkukrotnie musimy
go przekraczać poprzez drewniane mostki lub metalowe schodki. Po kilku krokach widzimy skałę
zwaną Wapiennik, a zaraz za nią ciągnie się pionowa ściana Grzebienia, na ścianach rosną rośliny
wapieniolubne oraz światłolubne. Szlak wiedzie nas delikatnie do góry, zwężając się by za chwilę się
rozszerzyć. Po ok. 30 minutach docieramy do Dubantowskiej Doliny, gdzie czekają na turystów ławki i
stoły, pozwalające na krótki odpoczynek.

Kierujemy się dalej zielonym szlakiem i po chwili dochodzimy do Jemersikowej Skałki, a następnie wzdłuż drogi aż do pola namiotowego - w tym miejscu zaatakowały nas końskie muchy! Jak wiadomo te małe owady uwielbiają wilgoć połączoną z upałem, było dosyć ciężko przejść ten odcinek non stop się odganiając przed nimi. Po kilku minutach znajdujemy się na polanie z której mamy wspaniały widok na skały z Wąwozu Homole, pniemy się dalej pod górę aż dochodzimy do krawędzi lasu – gdzie przez najbliższe kilkanaście minut będziemy szli ostro pod górę. Następnie dochodzimy do połączenia dwóch szlaków zielonego z niebieskim i UWAGA! podążamy za niebieskim szlakiem dalej w górę! Docieramy do niewielkiej przełęczy - Kapralowej Wysokiej przez którą biegnie granica polsko- słowacka, która leży pomiędzy szczytem Wysokiej a granią od szczytu Borsuczyny. Ruszamy dalej ścieżką w lewo prowadzącą na sam szczyt Wysokiej, przez chwilę jest ostre wejście metalowymi schodami, ale tuż za nimi są 2 punkty widokowe z panoramą na Tatry i dzięki temu widokowi od razu nogi rwą się same dalej na szczyt :) Po krótkiej chwili otrzymujemy nagrodę za nasz wysiłek!

Chwilę po godzinie 9 jesteśmy na szczycie! Wysoka oferuje fantastyczny widok na całkiem obszerną panoramę Tatr, Pieniny, Gorce i Beskid Sądecki. Po podziwianiu wspaniałych widoków (oraz niewiarygodnie dużych i kolorowych motyli) czas na pamiątkowe zdjęcia i mały poczęstunek:) Po ok 30 minutach z powodu coraz szybciej wzrastającej temperatury postanawiamy wracać tym samym szlakiem do Jaworek. Kiedy powróciliśmy do wąwozu zauważyliśmy zwiększoną ilość turystów, wiadomo wąwóz Homole to jedna z największych przyrodniczych atrakcji Pienin. Ok. 1,5 godziny zajęło nam całe zejście aż do Jaworek, byliśmy niezwykle szczęśliwi że udało nam się zdobyć pierwszy z 28 szczytów Korony Gór Polski.
Klaudia i Szymon
GALERIA: