Szczyrk – Hala Jaworzyny - Skrzyczne
Skrzyczne
jest najwyższym szczytem Beskidu Śląskiego po stronie polskiej, ze szczytowej
polany rozciąga się piękny widok na Beskid Śląski i Żywiecki oraz jezioro
Żywieckie. Jedną z największych atrakcji turystycznych jest wyciąg krzesełkowy,
który jest podzielony na 2 odcinki. Ze względu na charakterystyczną sylwetkę
góry oraz położonego na szczycie masztu nadajnika RTV góra jest łatwo
rozpoznawalna. Nazwa góry prawdopodobnie pochodzi od skrzeczenia żab, które w
wielkiej ilości zamieszkiwały staw, który znajdował się między Skrzycznem a
Małym Skrzycznem.

Na ten
najpiękniejszy krajobrazowo szczyt wybraliśmy się niebieskim szlakiem. Szlak
zaczyna się przy głównym skrzyżowaniu w centrum Szczyrku – niedaleko początku
kolejki krzesełkowej. Chwileczkę idziemy wzdłuż drogi a następnie schodzimy z
niej i wchodzimy w mały lasek, po przejściu kilku kroków musimy przejść
pomiędzy kilkoma posesjami. Szlak jest kamienisty i dość stromy, prowadzi
częściowo przez las i łąki. Podejście było bardzo wyczerpujące tym bardziej że
był niemiłosierny upał, a szlak coraz bardziej robił się stromy. Trzykrotnie
szlak prowadził pod wyciągiem krzesełkowym, po 1,5 h ciężkiego wspinania się
docieramy do Hali Jaworzyna, gdzie znajduję się pośrednia stacja kolejki oraz
bar i ogródek gastronomiczny.

Hala ma
wysokość ok. 920 m n.p.m. i stanowi świetny punkt widokowy, dojście do tego
miejsca wymagało trochę wysiłku, a do szczytu jest kawałek. Patrząc w bezchmurne
niebo od razu rzucają się w oczy paralotnie, jest ich bardzo dużo i wszystkie
startują ze szczytu. Już na kolejce widać że góra jest bardzo atrakcyjna dla
sportów wyczynowych, na kolejce są zamieszczane rowery oraz wielkie „plecaki” gdzie
znajdują się paralotnie. Po chwilowej przerwie ruszamy dalej niebieskim
szlakiem, który odbija delikatnie w lewo od kolejki, po krótkiej chwili szlak
łączy się z zielonym. Kilka minut później docieramy do miejsca gdzie jest
piękny widok i już widzimy Jezioro Żywieckie oraz Babią Górę w oddali. Dalej
szlak się zwęża i ukazuje najbardziej widokowy odcinek drogi na Skrzyczne, mimo
zmęczenia nogi pchały dalej, takich widoków nie ma u nas na Śląsku. Tuż przed
samym szczytem widzimy jak rozpoczyna swój lot paralotnia, po około godziny od
Hali Jaworzyny dochodzimy powoli do szczytu.
Dzięki
wspaniałej pogodzie mieliśmy super widoczność, mimo strasznego upału mieliśmy
cudowny widok na okoliczne szczyty i pasma górskie. Na szczycie jest schronisko
PTTK, taras widokowy, nadajnik RTV oraz końcowa stacja kolejki liniowej.
Zrobiliśmy sobie krótką przerwę, czas na pamiątkowe zdjęcia i podziwianie
krajobrazów oraz mały poczęstunek. Niestety panuje tutaj hałas, nie ma co się
dziwić – jest tu tłum ludzi, ale można znaleźć sobie gdzieś z boku jakiś cichy
kącik. Po zasłużonym odpoczynku stwierdziliśmy, że na dół zjedziemy kolejką dla
rozrywki. Przejechanie całej kolejki w dół to koszt 12 zł od osoby i trwa to
około 10 minut na jeden odcinek. Kolejka kończy się w samym centrum Szczyrku.
Pozdrawiamy